| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Sprzedam - części samochodow - ogłoszenia Antykwariat - numizmatyka Samochody dostawcze i ciężarowe Mercedes - sprzedaż i serwis |
| Transport / Bezsensowne przepisy - bylo: pkp |
| Autor | Wiadomość |
| Jacek Matraszek
|
Posted: 3 Lut 1998 14:22:18 :Jesli chodzi o paranoje zwiazane z travel to np: :2. w warszawskim metrze trzeba zaplacic przed wejsciem na peron a nie w
:wagonie - ten sam problem z tesciowa. Nie tylko w warszawskim - zeby daleko nie szukac to chocby w Pradze (tej w Czechach rzecz oczywista) takze i w NY zdaje sie co nie zmienia faktu ze jest to pomysl poroniony. Nawet jesli wszystkie miasta swiata tak maja. (chya ze ktos mi wytlumaczy jakis logiczny powod wprowadzania tego przepisu ze za wejscie na stacje sie placi a na przystanek nie) :3. bilety czasowe np w MPK Lodz czy Poznan - dzieki temu tramwajarze
:jezdza wolniej a klienci sie denerwuja O tu sie nie zgodze - to chyba uczciwsze niz taka sama taryfa za przejechanie calej trasy czy jednego przystanku. uczciwsze ? niewatpliwie ale dlaczego oplata ma zalezec od tego jakie sa korki i jak sie akurat chce jechac motorniczemu i od tego ze rzadko tramwaje jezdza a ja place stojac na przystanku ? to chyba nie jest ok. A czy jezdza wolniej - i tak sa takie korki ze niezbyt to wplywa na
predkosc. A tramwajarze i tak nie dostaja chyba premii za powolnosc dopiero by bylo jakby otwarcie w liscie plac bylo: - za powolne prowadzenie tramwaju 140,34 zl :) :4. przepis dotyczacy biletu czasowego w Lodzi mowi "odstepowac nie :wolno". Wracam do domu, daje siostrze, ona jedzie dalej. Ale przepis jest :choc nigdy nikt go nie bedzie w stanie egzekwowac. Ha. Wielu innych rzeczy nie wolno. Ale to kwestia 1. uczciwosci 2 . realnosci .Jezeli masz bilet 10min czy 30 min ( a takie sa np w Poznaniu, jak w Lodzi nie wiem)to raczej Twoja siostra sie nie najezdzi specjalnie... Tu nie chodzi o uczciwosc bo nie uwazam odstapienia za nieuczciwosc. Skoro ktos wymyslil przepis to musi sie liczyc z jego konsekwencjami. I bylbym odstepowal bilet (gdyby nie to ze mam miesieczny a poza tym w Lodzi nie ma np zwyczaju oddawac biletu nastepnemu pasazerowi przy wysiadaniu) W Lodzi jest tak: do 30 minut 1,40 zl do 60 minut 2,10 zl do 120 minut 2,80 zl ulgowe dwa razy tansze. Wiec jesli jade 65 minut, place 2,80 i moge odstapic ten bilet na godzine komus. Gra warta swieczki. Jesli jechalem 29 minut to skasowalem 1,40. Moge odstapic komus kto ma ulge i on bedzie jechal jeszcze poltorej godziny. Gra warta swieczki. Moge odwiezc kogos na dworzec (29 minut), zaplacimy po 1,40. Ja wroce do domu na jego bilecie (nawet jesli bede czekal zeby mu pomachac na peronie). To tez warte zachodu. W kazdym razie - w Lodzi siostra sie najezdzi pozdrawiam Michal Matraszek |
| Grzegorz W. Fedorynski
|
Posted: 3 Lut 1998 22:42:56 Nie tylko w warszawskim - zeby daleko nie szukac to chocby w Pradze (tej w Czechach rzecz oczywista) takze i w NY zdaje sie co nie zmienia faktu ze jest to pomysl poroniony. Nawet jesli wszystkie
miasta swiata tak maja. (chya ze ktos mi wytlumaczy jakis logiczny powod wprowadzania tego przepisu ze za wejscie na stacje sie placi a na przystanek nie) CAłkiem zwyczajnie - metro jest wydzieloną strefą najszybszej z możliwych miejskiej komunikacji. W pociągu nie ma miejsca na kasowanie biletu. Nie trzeba wchodzić na stację metra, gdy się nie jedzie. W Japonii, gdzie płaci się w metrze zależnie od przejechanego dystansu bilet kupuje się również przed wejściem na stację (przy wyjściu ewentualnie dopłaca). System jest dobry. uczciwsze ? niewatpliwie ale dlaczego oplata ma zalezec od tego jakie sa
korki i jak sie akurat chce jechac motorniczemu i od tego ze rzadko tramwaje jezdza a ja place stojac na przystanku ? to chyba nie jest ok. W mieście o którym mówisz jest jakoś dziwnie - sensowny system polega na tym, że na którymś z pośrednich biletów można jechać dowolnie długo w tym samym pojeździe. Tak jest np. w Lublinie, gdzie są (były, gdy ostatnio tam byłem) bilet 10 min, 20 min i 60 min, przy czym na tym 20 min można jechać dłużej, jeżeli się nie przesiadasz... dopiero by bylo jakby otwarcie w liscie plac bylo:
- za powolne prowadzenie tramwaju 140,34 zl :) Możesz wyznawać spiskową teorię dziejów, ale motorniczemu naprawdę zwisa, ile skasujesz biletów. O to martwi się jego szef. Tu nie chodzi o uczciwosc bo nie uwazam odstapienia za nieuczciwosc.
To za co je uważasz? W Warszawie też są tacy, którzy dorabiają sobie dziurki na biletach dziennych i dzięki temu kupują kilka biletów na miesiąc... Skoro ktos wymyslil przepis to musi sie liczyc z jego konsekwencjami. I
Zawsze można jakoś oszukać. ulgowe dwa razy tansze. Wiec jesli jade 65 minut, place 2,80 i moge
odstapic ten bilet na godzine komus. Gra warta swieczki. Jesli jechalem 29 minut to skasowalem 1,40. Moge odstapic komus kto ma ulge i on bedzie jechal jeszcze poltorej godziny. Gra warta swieczki. Moge odwiezc kogos na dworzec (29 minut), zaplacimy po 1,40. Ja wroce do domu na jego bilecie (nawet jesli bede czekal zeby mu pomachac na peronie). To tez warte zachodu. W kazdym razie - w Lodzi siostra sie najezdzi Zgadzam się, że w Łodzi system jest głupi - za drogie i za długie bilety. Pozdrawiam, Alojzy |