| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Tanie i nowoczesne stacje transformatowe Elektrobud Wschowa Tani sklep internetowy - podłogi drewniane i deski lakierowane. |
| Transport / / o sytuacji w białostockiej komunikacji miejskiej |
| Autor | Wiadomość |
| Michal Gil
|
Posted: 19 Cze 2002 21:09:31 http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=886417&dzial=bib0008 ZWIĄZKOWCY o sytuacji w białostockiej komunikacji jof (19-06-02 20:19) Białostockie spółki przewozowe nadal nie podpisały umów z Zakładem Obsługi Komunikacji Miejskiej. - Najwyraźniej komuś zależy na likwidacji spółek - komentują warunki postawione przez ZOKM związkowcy. Przypomnijmy - ZOKM chce płacić ubiegłoroczną stawkę tylko za kilometry przejechane przez nowy autobus. Za stary spółki przewozowe dostałyby znacznie mniej. Tymczasem już we wrześniu 2001 roku w sprawozdaniu z działalności komunikacji białostocki Zarząd Miasta stwierdzał, że więcej zaoszczędzić na spółkach się nie da. - ZOKM oszczędza na wszystkich, tylko nie na sobie - mówi Adam Matusewicz, związkowiec z KPKM. - Załóżmy, że zatrudnienie w ZOKM i spółkach w 1991 roku, kiedy to wszystko powstało, to 100 procent. Wyliczyliśmy, że teraz w spółkach jest 70 procent, a w ZOKM - 250. W zeszłym roku żaden autobus nie był remontowany, bo nie było pieniędzy. Teraz będzie jeszcze mniej. - Roczny koszt utrzymania zakładu to jakieś dziesięć nowych autobusów - stwierdza Jerzy Zawadzki z KZK. - Do tej pory można by już było zgromadzić całkiem nowy tabor dla jednej ze spółek. A ewidentne absurdy w ich pracy widać nawet w sprawozdaniach przedstawionych przez sam ZOKM! W informacji za 2001 rok, przedstawionej przez dyrektor Alicję Wróbel na jednej z ostatnich sesji Rady Miejskiej, wynika, że liczba osób na kilometr w autobusach linii nr 2 to niecałe dziewięć. "Dwójka" należy do pierwszej kategorii linii, a więc jeżdżą na niej tylko długie autobusy. Tymczasem na linii nr 3 na kilometr przypada ponad 11 osób, zaś linia należy do drugiej kategorii - jeżdżą na przemian długie i krótkie. Podobnie jest z "dziewiątkami", gdzie na kilometr przypada prawie 10 osób. Kierowcy twierdzą, że to i tak zaniżony wynik - część ludzi nie może do "dziewiątki" wsiąść, bo się nie mieści. - Poza tym, co z tego, że ktoś wyliczy średnią? - pyta Krzysztof Sańko z KZK. - Jeśli ja na "jedynce" jadę z Zaścianek aż do Sienkiewicza prawie pusty, a tam mi się z kolei nie mieszczą ludzie, to kontrole ZOKM jakoś tego nie wykazują. ZOKM przeprowadził sondaż wśród pasażerów. Wynika z niego, że przeszło 80 proc. z nich jest z komunikacji zadowolonych. Tylko niewielki ułamek stwierdził, że jest fatalnie. - Później się dowiedziałem, gdzie ten sondaż był robiony - mówi Zawadzki. - Okazuje się, że w ZOKM pod kasą z biletami. Kto zgodził się odpowiedzieć na pytania, brał udział w losowaniu darmowych biletów. No i jak to skomentować? - My przecież nie wymyślamy sobie podwyżek - dodaje Sańko. - Tu chodzi tylko o pieniądze na funkcjonowanie. Ale ilekroć związki wypowiadają się na ten temat, jedynym skutkiem jest zwiększenie kontroli kierowców w autobusach. W myśl zasady - pyskują, to niech mają! Niestety, nie udało się nam wczoraj porozmawiać z dyrektor Alicją Wróbel, by powiedziała, co sądzi o zarzutach związkowców, ani z odpowiedzialnym za komunikację miejską wiceprezydentem Markiem Kozłowskim. Oboje byli poza Białymstokiem. |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.009 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne |