| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Tanie i nowoczesne stacje transformatowe Elektrobud Wschowa Tani sklep internetowy - podłogi drewniane i deski lakierowane. |
| Transport / / Jeszcze o 31 maja br. (całkiem długie) |
| Autor | Wiadomość |
| Arkadiusz Kosecki
|
Posted: 12 Cze 2002 13:44:23 Czytając o przygodach pasażerów w tym dniu w GOP`ie zastanawiałem się, czy i nasz ZKM nie wyciął podobnego numeru (RJ jak w dni świąteczne) swoim pasażerom (nie było mnie wtedy w Gdańsku). Okazało się, że jak najbardziej, a na popłuczyny tej afery trafiłem w dzisiejszej "Morskiej". Jest to list wysłany w odpowiedzi na żale pasażerów przez mojego ulubieńca, dyrektora Wydziału infrastruktury Miejskiej w Gdańsku, inż Antoniego Szczyta, z którego co ciekawsze wątki warto przytoczyć: 1. Dyrektor z dumą oznajmia, że w wyniku racjonalnego gospodarowania środkami koszt wozokm "sprowadzony do warunków porównywalnych" (cokolwiek by to miało znaczyć) wynosi u nas 3,80 a we Wrocławiu 4,22, w Gdyni 4,37 a w Poznaniu 5,51 PLN 2. Wychwala również zalety taryfy, albowiem płacimy 1,10 za bilet jednorazowy normalny a w Gdyni kosztuje on 2 PLN 3. Dyr. Szczyt pisze też o tanich biletach okresowych oraz o biletach semestralnych. 4. Po przejściu do meritum - dyrektor pisze, że na podstawie napełnienia pojazdów 2 maja (35 - 40%) doszli do wniosku, że podobnie będzie 31 (czyli tłumaczą sie podobnie jak KZK :-), zatem komunikacja miejska funkcjonowała jak w dzień świąteczny. 5. Dyr. Szczyt pisze, że informacja o tym została rozesłana 27 do wszystkich lokalnych środków przekazu (także i do Morskiej) a opublikował ją jedynie "Dziennik Bałtycki". 6. Wprowadzenie świątecznego RJ pozwoliło zaoszczędzić 117 131,40 PLN. Dziennikarz Mikołaj Chrzan na to: 2a) Bilet normalny w Gdańsku kosztuje 1,20 PLN, w dodatku jest to bilet na 10 minut, natomiast za 30 minut płacimy 2,40 PLN wobec 2 w Gdyni, w dodatku bez ograniczania czasu jazdy. 6a) Dziennikarz zauważa, że zmniejszono koszty o 117 tys. zł., natomiast dyrektor nie uwzględnia pomniejszonych wpływów z biletów oraz kosztów wynikających ze "spadku zaufania pasażerów do ZKM". 7) Dziennikarz pisze też, że przy zaoszczędzeniu ponad 100tys, wydanie kilku tys. na wywieszenie informacji na przystankach to chyba nie wydatek tragicznego rzędu. Pasażerowie przychodząc na przystanek mieli prawo spodziewać się, że KM jeździ jak w dzień powszedni. 8) Chrzan kpi również, że skoro udało się zaoszczędzić ponad 100tys. w ten sposób, to może by zrobić tak w każdy piątek wakacji, wszak są wakacje - dużo ludzi na urlopach, nie ma studentów i uczniów. I parę moich uwag. 1b) To, że mamy najniższe nakłady na KM to nie jest chyba powód do dumy - dyr, Szczyt powinien np. wziąć pod uwagę, że po torach w Poznaniu jeżdżą tramwaje a u nas jakiś złom... 2b) Bilet 30 min w Gdańsku jest faktycznie droższy niż jednorazówka w Gdyni, ale uprawnia do przesiadki, co nie jest bez znaczenia. Poza tym i tak cały Gdańsk jeździ na 10 - minutówkach :-) Za to obciach jaki sobie Szczyt zrobił nie znając cen obowiązujących od prawie pół roku nie wymaga komentarza... 6b) Co do pomniejszonych wpływów - kto chciał pojechać i tak pojechał, większość na miesięcznych, a reszta i tak nie kasuje więc co za różnica. Co do upadku zaufania do ZKM - śmiech na sali, jak może upaść coś co zawsze leżało... 7b) Z jednej strony Chrzan ma rację, z drugiej - dla Wyborczej - Morskiej zamieszczenie ogłoszenia to chyba mniejszy wydatek niż rozwieszenie informacji na przystankach. No ale oni są zawsze nieomylni i bez winy. Poza tym można by te kartki rozwiesić nie na przystankach a każdemu na drzwiach - i tak by było zdziwienie, tak to już jest z narodem analfabetów (na podstawie obserwacji zdziwienia narodu liniami 32 i 38, świetnie oznakowanych...) 8b) Całkiem niezły pomysł :-)) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.008 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne |