transport
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Tanie i nowoczesne stacje transformatowe Elektrobud Wschowa
Tani sklep internetowy - podłogi drewniane i deski lakierowane.

Zgnoic motormana...

Transport / / Zgnoic motormana...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
MC

Posted: 28 Maj 2002 20:42:34



...
A co do reakcji pasażerów - ja się nie dziwię.

A ja owszem. Przeciez widzieli jak byk, ze cpak rozprasza motorowego i
powoduje

opoznienie.

Jechali dokądś, a tu
facet kaze wysiąść

Kazal wysiasc nie z powodu cpuna, a z przyczyn technicznych jak juz
napisalem.


To nie zmiena postaci rzeczy. Każdy gdzieś jechał i przymusowe zatrzymanie

niezależnie od przyczyn, nastawia ludzi przeciw wajchowemu, bo tylko on jest
pod ręką. Dla nich on reprezentuje firmę z która zawarli umowę o przejazd, a
która być może nie zostanie zrealizowana. Spotkałeś sie z oddawaniem
pieniedzy za bilety w przypadku spóźnienia albo odwołania kursu? Obaj wiemy,
ze to abstrakcja. Ale tak powinno być. Być może dopiero wtedy publika
stanęłaby po stronie wajchowego. Ja widze tu pewien zwiazek.

i obkłada jakiegoś innego. Poza tym ilu staruszkom nie
otworzył drzwi, na ilu biegnących nie poczekał?

Nie wiem, nie widzialem. A w prawie nalezy zawsze domniemywac niewinnosci,
wiec

zakladam, ze zawsze czeka na staruszkow i nawet pomaga im wsiasc do tramu,
witajac przy tym z milym usmiechem i dziekujac za wybranie wlasnie PKT
jako

srodka podrozy...

Oby tak było, chociaż raczej wygląda mi na nerwusa. Ale dopóki przewoźnik

nie eliminuje ze swej załogi pracowników zachowujacych się inaczej,
domniemanie niewinności zostaje zastąpione przez domniemanie winy.
Odpowiedzialnosć zbiorowa niestety...

Jak Kuba ...

? Moglbys to rozwinac?Chodzi o wyspe Fidela czy kogos konkretnego?

Nie nazwałbym tego wyspą Fidela. Chodzi raczej o przysłowie o wzajemności.






Tomasz Gieżyński

Posted: 28 Maj 2002 20:12:01




Zależy, z jakiego punktu widzenia na to patrzeć. Czy punktem będą
wyłącznie przepisy, czy też człowiek? Cierpliwość ludzka ma swoje
granice i jest cecha indywidualną.

Ktora sie powinno zbadac i na tej podstawie prognozowac prawdopodobienstwo
wystapienia takich sytuacji...

tg






madcap

Posted: 28 Maj 2002 21:34:45




Jak Kuba ...

? Moglbys to rozwinac?Chodzi o wyspe Fidela czy kogos konkretnego?

Nie nazwałbym tego wyspą Fidela. Chodzi raczej o przysłowie o wzajemności.

Czy chodzi o to staropolskie przysłowie "Jak Bóg Kubie, tak Castro Bogu"?

( :-)))





Jakub Jackiewicz

Posted: 29 Maj 2002 04:52:58




| Czy to przypadkiem nie jest zywcem wziete z przepisow z konca XIXw.? Bo
| brzmi mniej-wiecej w tym stylu... Ogolnie daleki jestem od rozwiazan
| silowych (w zwiazku z czym srednio solidaryzuje sie z opisywanym motorwym),
| ale ww. punkty nieszczegolnie pasuja do otaczajacej nas rzeczywistosci. ;-(

Moim zdaniem te punkty to są akurat bardzo ładnie napisane. Przynajmniej w
teorii tak to powinno wyglądać.





Adam_mb

Posted: 29 Maj 2002 17:37:32



pogawedke z motorniczym. Bez przerwy go prowokowal i pokazywal rozmaite
gesty typu wyciagniety palec, no i w koncu motorman nie wytrzymal.
Najpierw poprosil pasazera o opuszczenie wagonu (innych pasazerow tez z
przyczyn technicznych).

A pasazerowie z zadowoleniem wysiedli z tramwaju. Zwlaszcza Ci, ktorzy sie
gdzies spieszyli.

Wysiedli oczywiscie wszyscy oprocz owego cpuna,
ktoremu zabawa w utarczki z motormanem wyraznie zaczela sie podobac.
Motorman uzyl konczyn gornych

tzn. zaczal sie z nim szarpac, a ogolnie naruszyl jego nietykalnosc cielesna.

narzady plciowe). Wobec powyzszego (cpak poprosil motormana o
opuszczenie kabiny) motorniczy wyszedl na zewnatrz i za pomoca konczyny
dolnej wymierzyl napastnikowi cios w miejsce o ktorym tamten poprzednio
mowil.

czyli zwyczajnie zaatakowa? go.

Dopiero wtedy zaczelo sie we mnie gotowac: ludzie, zamiast bronic
motorniczego, zaczeli bronic tego cpuna!! Cholera co jest?

No pewnie, powinni mu jeszcze do?o?y?, no nie? Najlepiej zlinczowa? na
miejscu, powiesic na pantografie...

Facet, zastanów si?, mozesz kochac tramwaje i motorowych, ale ciekaw jestem co
by by?o, jakby tak Ciebie taki nerwowy motorowy zaatakowal, bo "zupa byla za
slona"?

Pytanie: jak prawidlowo powinien sie zachowac motorniczy na takie
draznienie (policja nadzor ruchu, inne?) oraz czy przypadkiem faktycznie
nie nalezy motorniczych wyposazac w miotacz gazu?

Jesli ma nim atakowac pasazerow, to na pewno nie warto.

Tego motorowego powinni dac na badania psychiatryczne.
Nastepnym razem pobije staruszke, bo za wolno wsiadala do tramu, albo dziecko,
bo caly czas gadalo do mamy.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 



Czas ładowania strony (sek.): 0.282 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne