| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Stomatologia, protetyka Warszawa centrum - Klinika A może interesuje cię transport kolejowy do przewozu Twoich towarów. |
| Transport / Jacy dziwni ci pasazerowie ;-) |
| Autor | Wiadomość |
| Adam S.H. Białas
|
Posted: 9 Maj 2002 08:53:33 Hej ! W godzinach rannych zdarzylo mi sie podrozowac neoplanem 1302 (albo jakos tak ;-) na linii 83. Stonki bylo od groma, albo od gnoma, jak kto woli, wiec chcac nie chcac, zajalem miejsce na pierwszym stopniu trzecich drzwi, miedzy szyba drzwi a brzuchami innych stonkersow. Po jakims czasie zadarlem leb ku gorze, ujrzalem smutny widok - klapka od awaryjnego otwierania drzwi wisiala na jednej srubce, druga byla obluzowana i wisiala smetnie na pol trawersu gwinta. Podjalem czynnosci operacyjne, przy pomocy posiadanego ostrza (3 cale :-) i ku zgorszeniu pasazerow - przezwyciezajac wstrzasy a bujania, wkrecalem nozem (czubkiem) srube na jej miejsce. Szlo ciezko, ale jako-tako weszlo. I teraz czesc druga - jwt. Stonka odwracala glowy z niechecia (ta mlodziez znowu cos niszczy... ) - i to jest pol biedy - jestem przekonany, ze gdybym drapal rzeczonym ostrzem inskrypcje typu "HÓJ" na szybie, tudziez skracal wlosy gornej szczotki drzwi albo rzezbil gumy stykowe skrzydel drzwi nawet palcem, i tak by sie nikt nie ruszyl. pzdr zul PS Moze ten post niczego nie wnosi, alem sie wkurzyl ;-) Aha, po paru przystankach jedna z dziewic w stroju sportowym wstajac z siedzenia, raczyla wyrznac glowa w rure - wydajac przy tym okrzyki "K...a ! O, Jezu... K...a !" PS jeszcze jeden - przedwczoraj zdaje sie ukamieniowano jakas tatre na PST ? Zdaje sie ze cos w Wyborczej widzialem. |
| Che Guevara
|
Posted: 9 Maj 2002 14:03:20 Cześć! W godzinach rannych zdarzylo mi sie podrozowac neoplanem 1302 (albo jakos
tak ;-) na linii 83. Stonki bylo od groma, albo od gnoma, jak kto woli, wiec chcac nie chcac, zajalem miejsce na pierwszym stopniu trzecich drzwi, miedzy szyba drzwi a brzuchami innych stonkersow. Po jakims czasie zadarlem leb ku gorze, ujrzalem smutny widok - klapka od awaryjnego otwierania drzwi wisiala na jednej srubce, Norma, nie ma chyba busa, w którym te klapki nie byłyby poobrywane albo przynajmniej zapaćkane towotem. druga byla obluzowana i wisiala smetnie na pol trawersu gwinta. Podjalem czynnosci operacyjne, przy
pomocy posiadanego ostrza (3 cale :-) i ku zgorszeniu pasazerow Czyn społeczny bliski sercu każdego Polaka! ;) przezwyciezajac wstrzasy a bujania, wkrecalem nozem (czubkiem) srube na
jej miejsce. Szlo ciezko, ale jako-tako weszlo.
Jak w N4012-1331 najpierw poprawiałem co przystanek taką urwaną prowadnicę od dolnego bolca skrzydła środkowych drzwi, a potem ją po prostu odkręciłem, żeby drzwi nie blokowała i dałem kierowcy, to ludzie też się burzyli: "Hołota!" - wołali. I teraz czesc druga - jwt. Stonka odwracala glowy z niechecia (ta
mlodziez znowu cos niszczy... ) - i to jest pol biedy - jestem przekonany, ze gdybym drapal rzeczonym ostrzem inskrypcje typu "HÓJ" na szybie, tudziez skracal wlosy gornej szczotki drzwi albo rzezbil gumy stykowe skrzydel
drzwi nawet palcem, i tak by sie nikt nie ruszyl.
Oczywiście, że nie. :( PS Moze ten post niczego nie wnosi, alem sie wkurzyl
Aha, po paru przystankach jedna z dziewic Skąd wiesz, że dziewica? ;) Profesor anatomii na wykładach, które były chyba najlepszymi na medycynie, mawiał, że dziewica to mała, brzydka dziewczynka, najwyżej ośmioletnia ;) A chyba musi tak być, bo jemu, przez 40 lat pracy rzadko zdarzało się przeprowadzić sekcję zwłok dziewicy... w stroju sportowym wstajac z siedzenia, raczyla wyrznac glowa w rure - wydajac przy tym okrzyki "K...a
! O, Jezu... K...a !"
:) jaka ta młodzież teraz... PS jeszcze jeden - przedwczoraj zdaje sie ukamieniowano jakas tatre na PST
? Za to powinno być 10 lat ciężkich robót. Zdaje sie ze cos w Wyborczej widzialem.
Pozdrawiam Tomek |
| Olaf Skrzymowski
|
Posted: 9 Maj 2002 20:06:22 Adam S.H. Białas najlepiej wie, co nas kręci, a co nie: smetnie na pol trawersu gwinta. Podjalem czynnosci operacyjne, przy
pomocy posiadanego ostrza (3 cale :-) i ku zgorszeniu pasazerow - [ciach] nawet palcem, i tak by sie nikt nie ruszyl.
W życiu nie należy drażnić trzech osób: kobiety, kucharza i człowieka z nożem :-) Aha, po paru przystankach jedna z dziewic w stroju sportowym wstajac z
siedzenia, raczyla wyrznac glowa w rure - wydajac przy tym okrzyki "K...a ! O, Jezu... K...a !" Pięciolatki już tak bluzgają? Świat się stacza ;-) |
| Mariusz Madej
|
Posted: 10 Maj 2002 13:22:33 Usenetowiec Olaf Skrzymowski na pl.misc.transport zapodał(a): W życiu nie należy drażnić trzech osób: kobiety, kucharza i człowieka z
nożem :-) Wspólny mianownik: kucharka w przedszkolu. ;- (skojarzyło się) Mariusz |