| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Sprzedam - części samochodow - ogłoszenia Antykwariat - numizmatyka |
| Transport / Śmierć na torach |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 34 . 35 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Lipton
|
Posted: 10 Maj 2002 09:48:15 Kurde, czy w kazdym miescie jest przynajmniej 1 eNka ze Szczecina? Ale
zesmy tego wyeksportowali :-
W Warszawie jest przynjamniej 10 sztuk ex. szczecinskich eNek! -- Pozdrawiam, Lipton |
| Lipton
|
Posted: 10 Maj 2002 11:25:05 Jak pieszy wyłazi zza krzaka, drzewa, budynku, czy innego billboardu to
niewiele zdołasz przewidzieć... Albo zza drugiego tramwaju! W kazdym z tym przypadkow zazwyczaj mamy tragedie... -- Pozdrawiam, Lipton |
| Lipton
|
Posted: 10 Maj 2002 11:26:49 No w sumie tak, ale trzeba byc przygotowanym na taka sytuacje.
No to jak w takim razie - motorowy ma caly czas jechac 15 km/h i tylko czekac jak zza kazdego drzewa zaczna mu piesi wylazic? Cos tu nie gra! A tak nota bene, to motorowi sa przygtowani na takie sytuacje! Juz raz to pisalem, ale powtorze - gdyby nie ich czujnosc, to ofiar byloby znacznie wiecej! -- Pozdrawiam, Lipton |
| Lipton
|
Posted: 10 Maj 2002 11:38:36 Głupota ludzka jest przerażająca. Jak w zeszłym roku wracałem 96+95 na
szóstce z narzeczoną z nauk przedmałżeńskich, to przy kinie Olimpia na czerwonym swietle przechodziło złośliwie flegmatycznym krokirm dwóch skejtów. Śmiali się do motorowego, chcąc go zmusic do zatrzymania tramwaju (tramwaj miał pionową kreskę). Widziałem w ich oczach przerażenie, gdy zrozumieli w pewnej chwili, że motorowy nie da rady wyhamować. Cholera, juz chyba wiem co bylo dalej... ;-( Już było za późno - jeden szczupakiem skoczył na przeciwny tor, drugi nie
zdążył - został trafiony narożnikiem pudła - brzyzgnęła z jego głowy krew i płyn
mózgowo - rdzeniowy. Mieliśmy watpliwą przyjemność reanimować tego kolesia. Rzeczywiscie watpliwa przyjemnosc... Potem, kiedy szliśmy pieszo (wiadomo - wsztrzymanie - policja), ludzie
patrzyli na nas jak na meneli (byliśmy nieźle przez gościa zakrwawieni). Nie watpie... Czy w ogole ten koles to przezyl? A wszystko przez jego bezmyślność i głupotę...
Eeeee..., szkoda gadac... -- Pozdrawiam, Lipton |
| Lipton
|
Posted: 10 Maj 2002 11:43:06 Faktycznie, ale pomyśl, co czuł motorniczy, gdy to się rozbryzgnęło metr
od niego... Na pewno nic przyjemnego... Ale sam raz jechalem z kumplem w kabince, gdy nagle na tory wbiegl jakis klient. A mielismy cos kolo 40 km/h... Powiem szczerze, ze uczucie nie bylo zbyt przyjemne. Puszczenie czuwaka zaowocowalo "zbiorka" na kabinie (ja wyladowalem prawie na przedniej szybie), ale na szczescie koles cofnal sie w momencie gdy juz go mijal skos wagonu... Po zatrzymaniu wyskoczylismy obydwaj z kabiny i myslelismy, ze normalnie pobijemy tego goscia. I pasazerowie jakos trzymali nasz strone. Ludzko glupota nie zna granic... Ale przypadek opisany przez Che jest juz wyjatkowy... -- Pozdrawiam, Lipton |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 34 . 35 . >> |