| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Sprzedam - części samochodow - ogłoszenia Antykwariat - numizmatyka |
| Transport / Śmierć na torach |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 34 . 35 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Che Guevara
|
Posted: 9 Maj 2002 18:44:00 Cześć! Sa prostsze rozwiazania, niestety w polskich realiach awykonalne:
1) Swiatla wzbudzane, ale takie fest, petla 100 m przed przejsciem, idealnie dobrany czas reakcji i ucieczki.
2) Bezwzgledna subordynacja pieszych, z wlasciwym rozpoznaniem predkosci wagonu i wiedza nt. drogi hamowania tramwaju. Ostatnio widziałem przy pięknej pogodzie taką sytuację w Poznaniu. Od mostu Królowej Jadwigi w stronę Bema jedzie szóstka (228+227) - toczy się wolno - 30 - 40 km/h, szyny suche, czyste, żadnych liści - jak motorowy zaczął hamować dobre 100 metrów od skrzyżowania (delikatnie - bez szynowych), to zablokowały sie wszystkie osie i na pełnym poślizgu zatrzymał się dopiero na skrzyowaniu z Bema, przejeżdżając na zielonym świetle dla pieszych. Tam podobno często takie sytuacje mają miejsce - jakieś fatum, czy co? Pozdrawiam Tomek |
| Che Guevara
|
Posted: 9 Maj 2002 18:48:07 Cześć! Jak pieszy wyłazi zza krzaka, drzewa, budynku, czy innego billboardu to
niewiele zdołasz przewidzieć... I z własnego smutnego doświadczenia wiem, że można wówczas tylko na stole operacyjnym dociąc równiutko to, co tramwaj nierówno amputuje. Niestety. Szkoda, że u dzieci. Pozdrawiam Tomek |
| Che Guevara
|
Posted: 9 Maj 2002 18:49:32 Cześć! ale jak Ci ktoś włazi pod wagon w dosłownie ostatniej chwili to choćbyś nie wiem co robił i tak nic nie poradzisz. Przechodzenie w
miejscu niedozwolonym jest zabronione i ofiarę takiego przechodzenia nic nie usprawiedliwia. Masz smutną rację. Pozdrawiam Tomek |
| Che Guevara
|
Posted: 9 Maj 2002 19:01:53 Cześć! Ale najczesciej sa to "lekkie pukniecia" wagonami, a nie od razu trupy. A
ilosc tego swiadczy jedenie o glupocie pieszych... Głupota ludzka jest przerażająca. Jak w zeszłym roku wracałem 96+95 na szóstce z narzeczoną z nauk przedmałżeńskich, to przy kinie Olimpia na czerwonym swietle przechodziło złośliwie flegmatycznym krokirm dwóch skejtów. Śmiali się do motorowego, chcąc go zmusic do zatrzymania tramwaju (tramwaj miał pionową kreskę). Widziałem w ich oczach przerażenie, gdy zrozumieli w pewnej chwili, że motorowy nie da rady wyhamować. Już było za późno - jeden szczupakiem skoczył na przeciwny tor, drugi nie zdążył - został trafiony narożnikiem pudła - brzyzgnęła z jego głowy krew i płyn mózgowo - rdzeniowy. Mieliśmy watpliwą przyjemność reanimować tego kolesia. Potem, kiedy szliśmy pieszo (wiadomo - wsztrzymanie - policja), ludzie patrzyli na nas jak na meneli (byliśmy nieźle przez gościa zakrwawieni). A wszystko przez jego bezmyślność i głupotę... Zresztą - pisały o tym Nowinki. Pozdrawiam Tomek |
| Mariusz Madej
|
Posted: 9 Maj 2002 19:14:31 Usenetowiec Che Guevara na pl.misc.transport zapodał(a): zrozumieli w pewnej chwili, że motorowy nie da rady wyhamować. Już było za
późno - jeden szczupakiem skoczył na przeciwny tor, drugi nie zdążył Ci dwaj kucali na torowisku? /me nie zdziwiony głupotą sk8 ;-( został trafiony narożnikiem pudła - brzyzgnęła z jego głowy krew i płyn
[opis wypadku dla ludzi o silnych nerwach] Scyzoryk się w kieszeni... Mariusz |
| << 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 34 . 35 . >> |