| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Sprzedam - części samochodow - ogłoszenia Antykwariat - numizmatyka Samochody dostawcze i ciężarowe Mercedes - sprzedaż i serwis |
| Transport / Śmierć na torach |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 34 . 35 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Harry Haller
|
Posted: 9 Maj 2002 05:20:46 Hipokrates sie w grobie przewraca jesli widzi podejscie (w tym teksty jak
wyzej) wspolczesnych polskich lekarzy Skarbie a kto powiedział ze polskich ??? Myslisz , że na prawde o niczym innym nie marze jak tylko o zapieprzaniu na 3 etatach, zeby dobic z pensja do średniej krajowej ??? To sie mylisz !!! (oczywiscie nie wszystkich... bo "tylko" tych 20-40 %, co i tak jest juz
zastraszajaco duza czescia, ale tym zacytowanym wyzej textem sam sie zaliczyles do grupy czarnych owiec w srodowisku zawodowym, bo takich rzeczy ("zlorzeczenia zdrowotnego") nie robi sie ani w zartach, ani w zlosci, jezeli jest sie przyzwoitym lekarzem) Złorzeczenia ??? Chyba żeś sie ze swoim psem na mozgi pozamienial !!! To nie jest zadne zlorzeczenie , tylko stwierdzenie, ze przy takim podejsciu do lekarzy (szcz. chirurgow ) ew. choroba skonczy sie powaznym zabrudzeniem spodni banalizacja cierpienia, rutynizacja, ktorej nie powinno byc akurat w tym
zawodzie - to akurat jest typowe nawet dla wiekszej czesci "populacji" tego srodowiska zawodowego w Polsce niz te 20-40% O tak - kazdy lekarz marzy by cierpiec za miliony i po kilku latach takiego cierpienia trafic do wariatkowa. (wczesniej zapomnialem dodac, ze na studiach to na studiach... ale dopiero
potem - w czasie "nabierania" praktyki zawodowej to sie dopiero zaczyna odstawanie od wlasciwego poziomu kwalifikacji (nie mowie o nielicznych wyjatkach, np. o przodownikach nauki i praktyki, typu Religa) Tego tekstu o Relidze nie skomentuje publicznie , ale wtajemniczeni wiedza co mam na mysli. A przodownicy to sie w 1989 skonczyli. kompletne
olewanie czytania pism fachowych lekarskich, nowej literatury, etc. i hehe,Kazdego polskiego lekarza stac na prenumerate setek pism Ciekawe dlaczego tego gnojki nie robie ??? jezdzenie na "kongresy" lekarskie (w najlepszych osrodkach wypoczynkowych,
nawet za granica), ktore sa glownie przekupstwem ze strony koncernow farmaceutycznych, a nie okazja do przekazania lekarzom prawdziwej, rzetelnej, "czystej" nowej wiedzy lekarskiej) Masz dowody skarbie , tak ??? To jazda do prokuratury , w przeciwnym wypadku nazywa sie to oszczerstwo !!! Harry Haller ___________________________ What`s gonna be , gonna be ___________________________ GG: 1398692 Tu możesz poznać Harrego: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=2763264 |
| Andrzej Soczówka
|
Posted: 9 Maj 2002 07:47:23 On Thu, 9 May 2002 09:10:52 +0200, "Che Guevara" Hipokrates sie w grobie przewraca jesli widzi podejscie (w tym teksty jak
wyzej) wspolczesnych polskich lekarzy do pacjentow lub potencjalnych pacjentow... A mi się flaki przewracają jak słyszę podejście potencjalnych pacjentów do lekarzy... A może by tak przenieść tą dyskusję na grupę typu pl.sci.medycyna (nie wiem, czy takowa istnieje)? |
| Kajetan Szmuciński
|
Posted: 9 Maj 2002 08:36:09 On Thu, 9 May 2002 09:10:52 +0200, "Che Guevara"
Hipokrates sie w grobie przewraca jesli widzi podejscie (w tym teksty jak wyzej) wspolczesnych polskich lekarzy do pacjentow lub potencjalnych
pacjentow... A mi się flaki przewracają jak słyszę podejście potencjalnych pacjentów do lekarzy...
A może by tak przenieść tą dyskusję na grupę typu pl.sci.medycyna (nie wiem, czy takowa istnieje)? Jest taka. -- ----------------------- Autor nie ponosi odpowiedzialności za umieszczone przez siebie treści. |
| Tomasz Gieżyński
|
Posted: 9 Maj 2002 08:50:02 Jesli nawet, to wlasnie najwyrazniej sam je sobie sformulowales.
Czyżbyś próbował mi udowadniać niepoczytalność, bo na to wygląda? Nie musialem, sam z tym tekstem wyszedles... Przeczytaj go jeszcze raz, jesli masz watpliwosci. tg |
| Tomasz Gieżyński
|
Posted: 9 Maj 2002 08:52:02 No ba. To gdzie zes wlazl, skoro widziales tramwaj?
Przejscie dla pieszych, przeciez napisalem. Pewnie umiesz rozroznic przechodzenie przez przejscie od wtargniecia na nie, zatem w tej sprawie wiecej pytan nie mam. tg |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 34 . 35 . >> |