transport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Sprzedam - części samochodow - ogłoszenia
Antykwariat - numizmatyka
Samochody dostawcze i ciężarowe Mercedes - sprzedaż i serwis

Śmierć na torach

Transport / Śmierć na torach
<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 34 . 35 . >>
Autor Wiadomość
Kajetan Szmuciński

Posted: 7 Maj 2002 16:53:34



Ok. 12:10 na przystanku Rayskiego wagon 102Na 610 jadący w kierunku Pomorzan
potrącił kobietę ze skutkiem śmiertelnym. tramwaje jadące w kierunku centrum
uformowały kolejkę, aż do przystanku Odzieżowa. Natomiast dzięki mojej
matce, która znajdowała się w pobliżu wysłała mi SMSa z informacją o
wypadku, gdzie czym prędzej pośpieszyłem z powodu bliskości miejsca mojego
pobytu a miejsca wypadku.

Gdy już dotarłem do miejsca wypadku przechodziłem koło podniesionego przodu
wagonu 610 pod którym znajdowało zakrwawione już ciało. policjanci szybko
mnie stamtąd przepędzili i nawet nie mogłem zrobić zdjęcia trupowi, jedynie
z daleka mogłem je zrobić. Na przystanku dwie kobiety rozmawiały: "A wie
pani, że to się stało w odległości metra ode mnie. Stałam na przystanku. Gdy
nadjeżdżał tramwaj podchodziliśmy by ustawić się do wejścia do tramwaju. Ona
wyszła zza drzewa i jakby nigdy nic weszła pod nadjeżdżający tramwaj. Gdyby
weszła dwa metry dalej by tramwaj zahamował, a tak to zginęła" Trochę dalej
chodziła podenerwowany motorniczy, mówiący, że jak udowodnią mu winę to na
bruk go wyrzucą.

Policja przybyła na miejsce wypadku pozaznaczała kredą miejsce zatrzymania
tramwaju, a i również umiejscowienie ciała na bruku. Ułożenie ciała
dokładnie wskazywałoby na to, że tramwaj ściął ją z nóg. Wokół znajdował się
tłum gapiów, których policja musiała przesuwać.

Brak było jakichkolwiek zatramwajów, jedynie 107 jadące do Giedroycia, potem
Staszica i dalej swoją trasą do Polic. Około godzinę po wypadku sytuacja
była następująca. Tramwaje linii 3 na których ostały się 3 brygady jeździły
do Rodła. 2 wcale nie jeździło. 12 na których było tylko 12/6 i 12/8 z
Pomorzan do Stoczni Szczecińskiej.


--
-----------------------
Autor nie ponosi odpowiedzialności
za umieszczone przez siebie treści.






Marek Pawlukowicz

Posted: 7 Maj 2002 17:11:10



Gdy już dotarłem do miejsca wypadku przechodziłem koło podniesionego
przodu

wagonu 610 pod którym znajdowało zakrwawione już ciało. policjanci szybko
mnie stamtąd przepędzili i nawet nie mogłem zrobić zdjęcia trupowi,
jedynie

z daleka mogłem je zrobić.

No, jakby Ciebie zobaczyli z aparatem, to moglbys miec problemy...

Na przystanku dwie kobiety rozmawiały: "A wie
pani, że to się stało w odległości metra ode mnie. Stałam na przystanku.
Gdy

nadjeżdżał tramwaj podchodziliśmy by ustawić się do wejścia do tramwaju.
Ona

wyszła zza drzewa i jakby nigdy nic weszła pod nadjeżdżający tramwaj.

Tzn. ta kobieta tak sobie szla i nagle znalazla sie przed tramwajem??

Trochę dalej
chodziła podenerwowany motorniczy, mówiący, że jak udowodnią mu winę to na
bruk go wyrzucą.

Skoro swiadkowie mowia ze ona sama weszla, to raczej nie udowodnia winy po
jego stronie.

Brak było jakichkolwiek zatramwajów, jedynie 107 jadące do Giedroycia,
potem

Staszica i dalej swoją trasą do Polic.

O kurde.

Około godzinę po wypadku sytuacja
była następująca. Tramwaje linii 3 na których ostały się 3 brygady
jeździły

do Rodła. 2 wcale nie jeździło.

Tzn. stalo w korku...

A tak BTW przyznam sie ze Szczecin jest ogolnie miastem gdzie dochodzi
rzadko do smiertelnych wypadkow, porownujac Warszawe gdzie tam to jest
(niestety) prawie codziennie.

**********************************************
* Pzdr, Marek Pawlukowicz [Szczecin] *
* Statystyki - www.statystyki.z.pl *
**********************************************






ant

Posted: 8 Maj 2002 16:31:35



Nie masz pojęcia, podobnie jak 99% ludzi, czym się
różni błąd lekarski od niepowodzenia terapeutycznego, czy powikłań
nozologicznych lub jatrogennych, jeżeli rozumiesz te słowa. Najpierw
uzupełnij swoją podstawową wiedzę, tak w zakresie ortografii, jak i
medycyny, a jak już tę wiedzę posiądziesz, to możemy podyskutować.

Che Guevara

a jednak mam pojecie
mam lekarzy wsrod przyjaciol i w rodzinie
potrafia szczerze rozmawiac o brudach i niedoskonalosciach
etyczno-kompetencyjnych swojego srodowiska

sa zawody o niskiej odpowiedzialnosci w kwestiach bezpieczenstwa i
zaleznosci zdrowia i zycia innych ludzi od danego stanowiska pracy (np.
zawijacz cukierkow w papierki lub podawacz (ekspedient) rybek z akwarium w
sklepie zoologicznym)
ale lekarze zaliczaja sie do profesjii o podwyzszonej odpowiedzialnosci
zawodowej i o (slusznie, stosownie do wartosci tego z czym maja do czynienia
i co od nich zalezy - zdrowie i zycie ludzkie) zaostrzonych kryteriach
kompetencyjno-etycznych, a przynajmniej powinno tak byc (tyle ze istnieje
takie cos jak Izby Lekarskie - organizacje falszywie pojetej solidarnosci
srodowiskowej i krycia przewinien zawodowych)
u nas niestety w ogromnej (zastraszajacej) czesci przypadkow - 20-40%
(bedacej juz patologia srodowiska zawodowego, a nie marginesem pomijalnym)
lekarze nie dorastaja do wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu
(przyczyny sa rozliczne - zalezne NIE TYLKO od nich samych, ale w
wiekszosci - owszem - od nich samych, od ich poziomu humanizmu, od ich
morale, etc.) (norma byloby maks. 1 do 5 % takich czarnych owiec w
srodowisku zawodowym, ale Izbom Lekarskim i nie tylko nie zalezy na
oczyszczeniu srodowiska z niekompetentnych i nieetycznych i zmniejszeniu
tego procentu z 20-40 do 1-5)
ale przezciez NTG

nie wyjezdzaj z ta ortografia, bo w szybkim pisaniu zawsze moze sie zdarzyc
literowka, zreszta widzisz, ze np. z zalozenia, z premedytacja, nie stosuje
raczej w postach / mailach polskich znakow
zreszta ortogtrafia to tez NTG

podyskutowac?
z anarcholami, antyglobalistami i lewakami, Che, nie rozmawiam...






Che Guevara

Posted: 8 Maj 2002 17:32:27



Witam!

Nie masz pojęcia, podobnie jak 99% ludzi, czym się
różni błąd lekarski od niepowodzenia terapeutycznego, czy powikłań
nozologicznych lub jatrogennych, jeżeli rozumiesz te słowa. Najpierw
uzupełnij swoją podstawową wiedzę, tak w zakresie ortografii, jak i
medycyny, a jak już tę wiedzę posiądziesz, to możemy podyskutować.

Che Guevara

a jednak mam pojecie

Oh, really?

mam lekarzy wsrod przyjaciol i w rodzinie

To beznadziejny argument - mało kto ich nie ma.

potrafia szczerze rozmawiac o brudach i niedoskonalosciach
etyczno-kompetencyjnych swojego srodowiska

O tym nie trzeba rozmawiać wśród rodziny i znajomych - o niekompetencji
lekarza wypowiada się na wniosek prokuratury sąd, jak zresztą wszędzie.
Wietrzysz lekarską mafię... To jest mania prześladowcza.

sa zawody o niskiej odpowiedzialnosci w kwestiach bezpieczenstwa i
zaleznosci zdrowia i zycia innych ludzi od danego stanowiska pracy (np.
zawijacz cukierkow w papierki lub podawacz (ekspedient) rybek z akwarium w
sklepie zoologicznym)
ale lekarze zaliczaja sie do profesjii o podwyzszonej odpowiedzialnosci
zawodowej i o (slusznie, stosownie do wartosci tego z czym maja do
czynienia

i co od nich zalezy - zdrowie i zycie ludzkie) zaostrzonych kryteriach
kompetencyjno-etycznych, a przynajmniej powinno tak byc (tyle ze istnieje
takie cos jak Izby Lekarskie - organizacje falszywie pojetej solidarnosci
srodowiskowej i krycia przewinien zawodowych)

Gratuluję znajomości działań Izb Lekarskich. Okręgowa Izba Lekarska ma swój
organ w postaci Okręgowego Sądu Lekarskiego. Wypowiada się on tylko w
kwestiach etycznych, nie prawnych, nie zajmuje się ABSOLUTNIE sprawami
zahaczającymi o kodeks karny. Instancją wyższą jest Naczelny Sąd Lekarski, w
którym zasiada obowiązkowo sędzia Sądu Najwyższego. Natomiast sprawami
karnymi lekarzy zajmują się sądy powszechne.

u nas niestety w ogromnej (zastraszajacej) czesci przypadkow - 20-40%
(bedacej juz patologia srodowiska zawodowego, a nie marginesem pomijalnym)
lekarze nie dorastaja do wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu

Po pierwsze, to oszczerstwo. Po drugie, skąd masz takie dane (20 - 40%, to
wychodzi średnio 30%)? Czyli spośród trzech medyków (na róznym etapie
szkolenia) piszących na tę grupę, jeden z nas jest patologią? Miło mi to
słyszeć.

(przyczyny sa rozliczne - zalezne NIE TYLKO od nich samych, ale w
wiekszosci - owszem - od nich samych, od ich poziomu humanizmu, od ich
morale, etc.) (norma byloby maks. 1 do 5 % takich czarnych owiec w
srodowisku zawodowym,

Wzruszające... Powtarzam, skąd te liczby?

ale Izbom Lekarskim i nie tylko nie zalezy na
oczyszczeniu srodowiska z niekompetentnych i nieetycznych i zmniejszeniu
tego procentu z 20-40 do 1-5)
ale przezciez NTG

A kyo zaczął NTG? Przecież nie JA.

nie wyjezdzaj z ta ortografia, bo w szybkim pisaniu zawsze moze sie
zdarzyc

literowka,

Oczywiście, może.

zreszta widzisz, ze np. z zalozenia, z premedytacja, nie stosuje
raczej w postach / mailach polskich znakow

To już Twój problem. Brak "c" przed "h" to błąd ortograficzny, nie
literówka.

zreszta ortogtrafia to tez NTG

podyskutowac?
z anarcholami, antyglobalistami i lewakami, Che, nie rozmawiam...

Współczuję Tobie ciasnoty umysłowej, którą demonstrujesz nam wszystkim,
wrzucając wyżej wymienione grupy społeczne do jednego worka. Gdyby Twoja
wiedza ogólna była ciut szersza, wiedziałbyś, że Człowiek, od którego
zaczerpnąłem swój pseudonim, był przede wszystkim lekarzem, w dodatku już od
dziecka ciężko chorym (astma przed erą leków bronchodylatacyjnych). Mnie
tego uczyli w podstawówce.

Che Guevara






Kajetan Szmuciński

Posted: 8 Maj 2002 18:28:18




Brak było jakichkolwiek zatramwajów,

Dlaczego mnie to nie dziwi... :-(

Ciekawe.

jedynie 107 jadące do Giedroycia, potem
Staszica i dalej swoją trasą do Polic. Około godzinę po wypadku sytuacja
była następująca. Tramwaje linii 3 na których ostały się 3 brygady
jeździły
do Rodła. 2 wcale nie jeździło. 12 na których było tylko 12/6 i 12/8 z
Pomorzan do Stoczni Szczecińskiej.

Kurcze... dlaczego ci "dezorganizatorzy" ze ZDiTM-u swoimi tępymi
mózgownicami nie byli w stanie wpaść na jakże genialny w swojej prostocie
pomysł skierowawnia 2, 3 i 12 na "odciętym" odcinku na trasę Dworzec
Niebuszewo - Las Arkoński? Przynajmniej ludzie z Niemierzyna mogli by
wygodnie dojechać w pobliże centrum.

A od Giedroycia zatramwaje do Rodła.

Ciekaw jestem kiedy w Szczecinie w końcu nauczą się organizować sensowne
doraźne objazdy tramwajowe, bo jak na razie mają z tym ogromne problemy...

Na święte nigdy.


--
-----------------------
Autor nie ponosi odpowiedzialności
za umieszczone przez siebie treści.







<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 34 . 35 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.420
miniBB.net © 2001-2009 ekonomia podróże infobi giełda