| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Stomatologia, protetyka Warszawa centrum - Klinika A może interesuje cię transport kolejowy do przewozu Twoich towarów. |
| Transport / Śmierć na torach |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 34 . 35 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| michał
|
Posted: 7 Maj 2002 19:24:19 W wyborczej napisali: " Motorniczy "dwunastki" nie zdążył zahamować i uderzył w staruszkę. Kobieta zaczepiła o podwozie tramwaju, który wlókł ją po ziemi przez blisko 20 m." nie wiem może się nie znam ale czy 20 metrów to nie jest trochę za dużo (nie jechał za szybko) czy tramwaje po prostu mają taką drogę hamowania? -- Pozdrawiam Michał GG 872610 ICQ 143561194 |
| Marek Pawlukowicz
|
Posted: 7 Maj 2002 19:56:14 A tak BTW przyznam sie ze Szczecin jest ogolnie miastem gdzie dochodzi
rzadko do smiertelnych wypadkow, porownujac Warszawe gdzie tam to jest (niestety) prawie codziennie. Sam widzisz. Ale W-wa jest o wiele większa i zobacz ile tam linii i sieć większa. A poza tym może to sprawa przystanków? No siec 4 razu wieksza, ale u nas smiertelny wypadek byl z rok temu (wlasnie, kiedy ktos zginal pod kolami tramwaju), z w Wa-wie przynajmniej raz w tygodniu ktos wpada. A wg przyczyna jest nieostroznosc pieszych, debilne ustawienia swiatel i jak chcesz wiedziec u nich sie nie zwalnia przy kazdym krzaczku, tylko jedzie sie ile fabryka dala, a jak ktos wyskoczy to zwykle zbyt pozno sie hamuje. ********************************************** * Pzdr, Marek Pawlukowicz [Szczecin] * * Statystyki - www.statystyki.z.pl * ********************************************** |
| Marek Pawlukowicz
|
Posted: 7 Maj 2002 19:57:55 " Motorniczy "dwunastki" nie zdążył zahamować i uderzył w staruszkę.
Kobieta zaczepiła o podwozie tramwaju, który wlókł ją po ziemi przez blisko 20 m."
nie wiem może się nie znam ale czy 20 metrów to nie jest trochę za dużo (nie jechał za szybko) czy tramwaje po prostu mają taką drogę hamowania?
Kiedys slyszalem ze samochod jadac 30 km/h hamuje na odcinku 3 m, zas tramwaj na odcinku 13 metrow, wiec nie ma sie co dziwic. ********************************************** * Pzdr, Marek Pawlukowicz [Szczecin] * * Statystyki - www.statystyki.z.pl * ********************************************** |
| Lipton
|
Posted: 7 Maj 2002 19:11:58 Gdy już dotarłem do miejsca wypadku przechodziłem koło podniesionego
przodu wagonu 610 pod którym znajdowało zakrwawione już ciało.
Trudno zeby nie bylo zakrwawione po "spotkaniu" z tramem... policjanci szybko mnie stamtąd przepędzili i nawet nie mogłem zrobić
zdjęcia trupowi, jedynie z daleka mogłem je zrobić.
Policjanci w takich wypadkach zawsze usuwaja gapiow. Mnie (podczas ostatniego spotkania Daewoo Tico z 1166+1167, gdzie tez zginal czlowiek) grozili nawet prokuratorem! Na przystanku dwie kobiety rozmawiały: "A wie
pani, że to się stało w odległości metra ode mnie. Stałam na przystanku. Gdy nadjeżdżał tramwaj podchodziliśmy by ustawić się do wejścia do tramwaju.
Ona wyszła zza drzewa i jakby nigdy nic weszła pod nadjeżdżający tramwaj.
Gdyby weszła dwa metry dalej by tramwaj zahamował, a tak to zginęła" Trochę
dalej chodziła podenerwowany motorniczy, mówiący, że jak udowodnią mu winę to na
bruk go wyrzucą. Jak mu wine udowodnia, to go zamkna! Ale sam piszesz, ze "kobieta wyszła nagle zza drzewa". Wiec ja winy motorowego tu nie widze... Zreszta w takich przypadkach prawie zawsze winny jest pieszy... Policja przybyła na miejsce wypadku pozaznaczała kredą miejsce zatrzymania
tramwaju, a i również umiejscowienie ciała na bruku. Ułożenie ciała dokładnie wskazywałoby na to, że tramwaj ściął ją z nóg. Wokół znajdował się tłum gapiów, których policja musiała przesuwać.
Nie dziwne - zawsze tak jest. -- Pozdrawiam, Lipton |
| Jakub Jackiewicz
|
Posted: 7 Maj 2002 20:15:34 | No siec 4 razu wieksza, ale u nas smiertelny wypadek byl z rok temu | (wlasnie, kiedy ktos zginal pod kolami tramwaju), z w Wa-wie przynajmniej | raz w tygodniu ktos wpada. A wg przyczyna jest nieostroznosc pieszych, | debilne ustawienia swiatel i jak chcesz wiedziec u nich sie nie zwalnia przy | kazdym krzaczku, tylko jedzie sie ile fabryka dala, a jak ktos wyskoczy to | zwykle zbyt pozno sie hamuje. U nas też bardzo rzadko są śmiertelne najechania. Ostatnie było chyba ponad rok temu jak za Rondem w Katowicach stopiątka rozjechała nawalonego konduktora PKP... |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 34 . 35 . >> |