transport
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Tanie i nowoczesne stacje transformatowe Elektrobud Wschowa
Tani sklep internetowy - podłogi drewniane i deski lakierowane.

PKP - przerost formy nad trescia.

Transport / / PKP - przerost formy nad trescia.
Autor Wiadomość
Piotr Chylinski

Posted: 2 Gru 1997 15:18:54




Panie Webmaster! Dostal pan w twarz tramwajem, czy jak? Debili z nas robisz?
Kto jest konkurencja dla PKP? Waskotorowki w prywatnych rekach?

Wszyscy pamietamy, jak zostal wykonczony LKR..... :-(((((

Tak dlugo jak nie beda brali po dupie ci, ktorzy odpowiadaja za ten stan
rzeczy, tak dlugo beda istnieli ludzie o tak waskich horyzontach myslenia
jak Pan, Panie Webmasterze!

Tak, tak. PKP trzebaby zlikwidowac, zwolnic cala administracje na zasadzie
lokautu i tych, ktorych beda nowych zatrudniac, poddac egzaminowi na
rozsadne i logiczne myslenie. Twardoglowie pokutuje na pkp i dlugo jeszcze
pokutowac bedzie, dopoki ktos sie za to nie wezmie.

Ale co moga mlodzi...moj kolega walczyl trzy lata o pociagi do Bydgoszczy
z Warszawy i nie wywalczyl. A Polski Ekspress chadza na tej relacji co
godzine i bilety kupuje sie na dwa dni przed, czesto kierowca zabiera
ludzi na miejsca stojace, choc niepowinien

A dlaczego koszt 1km kosztuje 20 zl? Zastanowil sie pan nad tym? Bo musi?
Czy moze dlatego ze nikomu sie nie chce aby kosztowal mniej?

Tak naprawde to kosztow nikt jeszcze rzetelnie nie policzyl. Liczy sie je
tak, jak akurtat potrzeba wyliczyc - jesli dyrekcja chce, zeby wyszly
wysokie, to wychodza, jesli chce, zeby byly niskie - liczymy niskie.

Poza tym zgodze
sie co dotowania przewozow osobowych, ale podstawa dzialalnosci PKP i
kazdego innego kolejowego przewoznika na swiecie jest przewoz towarow, czyz
nie? A to z pewnoscia baaaardzo oplacalny biznes.
Kreslac sie z powazaniem i troska o stan panskiego zdrowia
phlomis (Pawel Zelezniak)
P.S. I nie wyjezdzaj nam tu z dresami. Spojrz na swoje skarpetki.


Podpisuje sie pod ta wypowiedzia obiema rekami i noga :-)))

Pozdrawiam serdecznie !!

Moja strona: http://www.it.pw.edu.pl/~chylin

......Najwiekszym wrogiem Przyjazni jest obojetnosc......





Jaroslaw Dominik Stawarz

Posted: 2 Gru 1997 18:37:05




Poza tym zgodze
sie co dotowania przewozow osobowych, ale podstawa dzialalnosci PKP i
kazdego innego kolejowego przewoznika na swiecie jest przewoz towarow, czyz
nie? A to z pewnoscia baaaardzo oplacalny biznes.
Kreslac sie z powazaniem i troska o stan panskiego zdrowia
phlomis (Pawel Zelezniak)

Taaa.. gdyby jeszcze komus sie chcialo zrobic analize potencjalnego
popytu... moze okazaloby sie, ze gdyby obnizyc cene za przewoz towarow
o 25%, to moze popyt by sie zwiekszyl dwukrotnie...? Ale najwyrazniej
stan obecny wydaje sie byc zadowalajacy i nikt tym sobie d. nie
zawraca...

Na marginesie - obrazek z Targow Kolejnictwa i Logistyki Kolei z
Bydgoszczy. Z plakatu czytamy: "PKP po restrukturyzacji". Na stoisku
Dyr,. Gen. PKP widzimy: zapyzialego siwego osobnika (patrzac na folder
ludzaco przypominal jednego z czlonkow Zarzadu) zamyslonego tak, jakby
pisal w myslach doktorat z filozofii...
Ja nie chce tak wygladac po restrukturyzacji. :))

Jarek

---------------------------------------------------------------
Jaroslaw Dominik Stawarz
University of Gdansk, Economic Faculty, Foreign Trade Institute
PKP URL: http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
---------------------------------------------------------------




Pawel Kaminski

Posted: 3 Gru 1997 09:48:48





Panie Webmaster! Dostal pan w twarz tramwajem, czy jak? Debili z nas robisz?
Kto jest konkurencja dla PKP? Waskotorowki w prywatnych rekach?

Wszyscy pamietamy, jak zostal wykonczony LKR..... :-(((((


To nie tak , pomysl bylby realny gdyby gminy ktore chcialy korzystac dolozylyby
pieniadzeale zaczele sie klotnie i projekt padl. Niestety bez pomocy gmin ktorym
zalezy na utrzymaniu jakiejs lini nie da sie zrobic zadnego biznesu. Zreszta jak
bys popytal to po przedstawieniu planu finansowego mozesz przejac niektore linie
lokalne. Pozatym prowadznie ruchu akurat takimi pociagami jakie zastosowano na
LKR jest nieekonomiczny jedynie autobusy szynowe moga uratowac sytulacje i
obnizyc koszty. Znam taka linie na ktorej po wprowadzeniu autobusow szynowych i
decyzcji Burmistrzow gmin o dofinansowaniu linia stala sie prawie rentowna a
przynajmniej rentowna w takim stopniu ze kolej utrzymuje na niej ruch. problem w
tym ze autobusy trzeba kupic ..... a jak wiadomo pieniedzy brak chociaz jest juz
decyzja o kupnie 500 autobusow
szynowych dzieki ktorym mysle ze uda sie uratowac wiekszosc lokolnych i
malowiniczych lini.

Z nadzieje pozdrawiam ROBBO

PS: Moge dyskutowac tylko merytorycznie i prosze o niewysylanie fake mail -i bo
tylko
mnie to smieszy i daja przyklad jak to niektorzy nisko upadli w wojnie o ......

Tak dlugo jak nie beda brali po dupie ci, ktorzy odpowiadaja za ten stan
rzeczy, tak dlugo beda istnieli ludzie o tak waskich horyzontach myslenia
jak Pan, Panie Webmasterze!

Tak, tak. PKP trzebaby zlikwidowac, zwolnic cala administracje na zasadzie
lokautu i tych, ktorych beda nowych zatrudniac, poddac egzaminowi na
rozsadne i logiczne myslenie. Twardoglowie pokutuje na pkp i dlugo jeszcze
pokutowac bedzie, dopoki ktos sie za to nie wezmie.


Tak ale czy wiesz ile czasu trwa wyszkolenie fachowca od koleji, kogo bys
zatrudnij jak bys zwolnilwszystkich , znasz sie na tym,???. Administracja jaka
jest kazdy widzi ale musicie zdawac sobei sprawe ze restkukturyzacja 200
tysiecznego molocha nie jest taka prosta i w europie zachodniej maja tez takie
problemy. Zreszta zwolnic hmmmmm a wyobrazasz sobie zeby tym ludziom znalesc inna
prace zeby zaplacic im zasilek, zeby wywolac konflikty spoleczne.
Mysle ze znajac troche PKP od srodka wiem jak duzo juz zrobiono. Nasze pociagi sa
coraz ladniejsze , obsluga jest coraz milsza (popatrzcie 10 lat wstecz)


Ale co moga mlodzi...moj kolega walczyl trzy lata o pociagi do Bydgoszczy
z Warszawy i nie wywalczyl. A Polski Ekspress chadza na tej relacji co
godzine i bilety kupuje sie na dwa dni przed, czesto kierowca zabiera
ludzi na miejsca stojace, choc niepowinien


Tak, ale wprowadzenie pociagu to nie jest decyzja ot taka sobie, pociag musi miec
frekwencjea na o nie ma co liczyc ile zabiera autobus 40 osob, dla 40 czy 80 czy
120 to raczej sie pociagu nie uruchomi, przykro mi .

A dlaczego koszt 1km kosztuje 20 zl? Zastanowil sie pan nad tym? Bo musi?
Czy moze dlatego ze nikomu sie nie chce aby kosztowal mniej?

Tak naprawde to kosztow nikt jeszcze rzetelnie nie policzyl. Liczy sie je
tak, jak akurtat potrzeba wyliczyc - jesli dyrekcja chce, zeby wyszly
wysokie, to wychodza, jesli chce, zeby byly niskie - liczymy niskie.


Akurat koszty pasazerskie sa liczona rzetelnie i kontrolowane prze ministerstwo
transportu bo przeciez do tego zalezy wysokosc dotacji a nawet ministerstwo nie
rozdaje pieniedzy szczegolnie ze podatnicy patrza na rece.

Pozdrawiam serdecznie !!

Moja strona: http://www.it.pw.edu.pl/~chylin

......Najwiekszym wrogiem Przyjazni jest obojetnosc......







Piotr Chylinski

Posted: 3 Gru 1997 11:59:03




Cieszy mnie, ze dyskusja zaczyna sie robic coraz bardziej merytoryczna...
Tak trzymac.

Wszyscy pamietamy, jak zostal wykonczony LKR..... :-(((((


To nie tak , pomysl bylby realny gdyby gminy ktore chcialy korzystac
dolozylyby pieniadzeale zaczele sie klotnie i projekt padl.

Dodac do tego moge tylko, ze LKR nie dostal obslugi dochodowego ruchu
towarowego na tych liniach, do ktorych do tej pory PKP wozi codziennie
kilka-kilkanascie wagonow towarowych pociagami zbiorowymi. Mowie o linii
naprzyklad Wolsztyn-Sulechow i Wolsztyn -Nowa Sol, gdzie czasemm mozna
spotkac towarowy z Ty2... A tak swoja droga to jaki problem uruchamiac
pociagi towarowo-osobowe ? Pod wzgledem kosztow - zaden, bo i lokomotywa i
druzyna jedzie od towarowego, musialby tylko kierownik pociagu bilety
sprzedawac, a pod wzgledem technicznym doczepienie jednej osobowki nie
stanowi problemu.

Niestety bez pomocy gmin ktorym
zalezy na utrzymaniu jakiejs lini nie da sie zrobic zadnego biznesu. Zreszta jak
bys popytal to po przedstawieniu planu finansowego mozesz przejac niektore linie
lokalne. Pozatym prowadznie ruchu akurat takimi pociagami jakie zastosowano na
LKR jest nieekonomiczny jedynie autobusy szynowe moga uratowac sytulacje i
obnizyc koszty. Znam taka linie na ktorej po wprowadzeniu autobusow szynowych i
decyzcji Burmistrzow gmin o dofinansowaniu linia stala sie prawie rentowna a
przynajmniej rentowna w takim stopniu ze kolej utrzymuje na niej ruch.

Co to za linia, jesli mozna zapytac ???

problem w
tym ze autobusy trzeba kupic ..... a jak wiadomo pieniedzy brak chociaz jest juz
decyzja o kupnie 500 autobusow
szynowych dzieki ktorym mysle ze uda sie uratowac wiekszosc lokolnych i
malowiniczych lini.

Chcialbym, bardzo chcialbym, zeby to nastapilo.



Tak, tak. PKP trzebaby zlikwidowac, zwolnic cala administracje na zasadzie
lokautu i tych, ktorych beda nowych zatrudniac, poddac egzaminowi na
rozsadne i logiczne myslenie. Twardoglowie pokutuje na pkp i dlugo jeszcze
pokutowac bedzie, dopoki ktos sie za to nie wezmie.


Tak ale czy wiesz ile czasu trwa wyszkolenie fachowca od koleji, kogo bys
zatrudnij jak bys zwolnilwszystkich , znasz sie na tym,???.

Wbrew insynuacjom ;-))) znam sie na tym bardzo dobrze, w koncu po co piaty
lat studiuje Organizacje Transportu Kolejowego, po co chodze po stacjach,
dyrekcjach i rozmawiam z ludzmi... Po to, zeby jak przyjde do pracy w PKP,
a niestety napewno przyjde, moc wykorzystac w pelni swa wiedze
teoretyczna, jak i praktyczna.

Administracja jaka
jest kazdy widzi ale musicie zdawac sobei sprawe ze restkukturyzacja 200
tysiecznego molocha nie jest taka prosta i w europie zachodniej maja tez takie
problemy. Zreszta zwolnic hmmmmm a wyobrazasz sobie zeby tym ludziom znalesc inna
prace zeby zaplacic im zasilek, zeby wywolac konflikty spoleczne.
Mysle ze znajac troche PKP od srodka wiem jak duzo juz zrobiono. Nasze pociagi sa
coraz ladniejsze , obsluga jest coraz milsza (popatrzcie 10 lat wstecz)

Tak, tak, tu przyznaje Ci racje. Aczkolwiek jeszcze wiele jest do
zrobienia... A jesli chodzi o zwolnienia z pracy, to nie wiem, czy wiesz,
ale istnieje taki mechanizm, jak zwolnienie dyscyplinarne, na ktore
mogloby sie zalapac wielu, bardzo wielu pracownikow, przy rzetelnie
przeprowadzonej kontroli wewnetrznej. Bardzo wiele powiedzial mi fakt, ze
kiedys goszczac w MD Olszynka Grochowska, na kilkunastu spotkanych przeze
mnie kolejarzy, tylko trzech bylo w miare trzezwych, a monter, ktory
grzebal cos w EP09, ledwo trzymal sie na nogach w tym kanale. A potem
ludzie sie dziwia, ze dziewiatka zdycha na szlaku.....


Ale co moga mlodzi...moj kolega walczyl trzy lata o pociagi do Bydgoszczy
z Warszawy i nie wywalczyl. A Polski Ekspress chadza na tej relacji co
godzine i bilety kupuje sie na dwa dni przed, czesto kierowca zabiera
ludzi na miejsca stojace, choc niepowinien


Tak, ale wprowadzenie pociagu to nie jest decyzja ot taka sobie, pociag musi miec
frekwencjea na o nie ma co liczyc ile zabiera autobus 40 osob, dla 40 czy 80 czy
120 to raczej sie pociagu nie uruchomi, przykro mi .

Widze, ze nie wiesz, jaka jest sytuacja potkow pasazerskich na linii
Warszawa -Bydgoszcz. A skoro nie wiesz, i nieuwaznie czytasz, nie
powinienes wypowiadac pohopnych sadow, bo, jak widac na grupie, nie
zdobywasz sobie tym sympatii...

Pisalem, ze autobusy PE jezdza w tej relacji zapchane do granic
mozliwosci, nawet ostatnio zostal w zwiazku z tym zmieniony rozklad, kilka
kursow do Bialegostoku (gdzie PKP jezdzi w miare normalnie) zostalo
wycofanych, do Poznania PE nie jezdzi wogole,wozy poszly na na
zwiekszenie czestotliwosci na najbardziej obciazonej relacji do Bydgoszczy
A jesli ktos jechal kiedykolwiek Kopernikiem albo Kujawiakiem, to wie,ze
szczegolnie w weekend, znalezienie miejsca siedzacego, a czesto i
stojacego, jest , powiedzialbym, trudne. Gdyby PKP uruchomila komunikacje
z Bydgoszcza co 2 godziny, tak jak z innymi wojewodzkimi duzymi miastami,
Polski Ekspress by splajtowal, bo jest to jedyna relacja, ktora utrzymuje
ta firme.

Moj kolega, ktory jeszcze do niedawna pracowal w CDOKP, trzy lata walczyl
o przedluzenie pociagu Wieniawski Lublin - Warszawa do Bydgoszczy, ale
dyrekcja sie nie zgodzila, bo costam, costam i costam.... Szkoda.

Ale mysle, ze im wiecej mlodych i dynamicznych ludzi wezmie te stara wiare
na pkp za leb, kiedy poczuja, ze nie moga dluzej powstrzymywac postepu,
cos sie zmieni...

Dlatego, mimo, ze nie mam najlepszego zdania o PKP, chce tam pracowac...


Akurat koszty pasazerskie sa liczona rzetelnie i kontrolowane prze ministerstwo
transportu bo przeciez do tego zalezy wysokosc dotacji a nawet ministerstwo nie
rozdaje pieniedzy szczegolnie ze podatnicy patrza na rece.

Wiesz, moze nie wiesz poprostu o tych przekretach.... masz prawo. Moj
kolega w ramach pracy magisterskiej robil kalkulacje dla linii lokalnych,
drugi pisze prace o racjonalnym wykorzystaniu waskotorowek. I naprzyklad
natrafiaja na takie rzeczy do kosztow wliczane, jak koszt utrzymania
...droznika obchodowego, ktoreto stanowisko pracy zostalo zlikwidowane
okolo lat 50tych. wiele jest jeszcze takich kwiatkow, jak chociazby sprawa
naczelnika Zajaca z Poznania...


Pozdrawiam Kolejowo i zycze milych kontaktow z PKP :-)!!

Moja strona: http://www.it.pw.edu.pl/~chylin

......Najwiekszym wrogiem Przyjazni jest obojetnosc......






Jaroslaw Dominik Stawarz

Posted: 3 Gru 1997 17:29:41



On Wed, 3 Dec 1997 12:59:03 +0100, Piotr Chylinski


Wbrew insynuacjom ;-))) znam sie na tym bardzo dobrze, w koncu po co piaty
lat studiuje Organizacje Transportu Kolejowego, po co chodze po stacjach,
dyrekcjach i rozmawiam z ludzmi... Po to, zeby jak przyjde do pracy w PKP,
a niestety napewno przyjde, moc wykorzystac w pelni swa wiedze
teoretyczna, jak i praktyczna.

Z calego serca Ci tego zycze... Praktyka we wszystkich zawodach
wyglada niestety tak, ze taki mlodzian przychodzi myslac, ze zmieni
swiat, na poczatku opor "betonu" go nie bierze, potem - z czasem -
powoli zaczyna mu sie odechciewac walczyc, no i w koncu wpada w rutyne
i ma wszystko w d. I tylko smieje sie, gdy do roboty przychodzi
kolejne pokolenie "mlodzianow", co mysla, ze zmienia swiat... I tak w
kolko MAcieju..

Administracja jaka
jest kazdy widzi ale musicie zdawac sobei sprawe ze restkukturyzacja 200
tysiecznego molocha nie jest taka prosta i w europie zachodniej maja tez takie
problemy.

Z formalnej scislosci - pkp zatrudnia 247 tys. (czy 241 tys.)
pracownikow, podczas, gdy nasza armia (zawodowa i z naboru) - 250 tys.
Armie maja zredukowac do roku dwa tysiace ktoregos do poziomu 150
tys., podczas, gdy plany redukcji zatrudnienia w PKP do tego samego
roku wynosza ytrzumanie zatrudnienia na poziomie... 213 tys. Prawda,
ze niezle porownanie?
j

---------------------------------------------------------------
Jaroslaw Dominik Stawarz
University of Gdansk, Economic Faculty, Foreign Trade Institute
PKP URL: http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
---------------------------------------------------------------




 



Czas ładowania strony (sek.): 0.360 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne